Koronawiurus uderza w fiananse komunistów

We Francji tradycja wręczania bukiecików konwalii sięga Renesansu. Dokładnie 1 maja 1560 r. król Karola IX i jego matka Katarzyna Medycejska byli z wizytą w regionie Dromu.

Gdy szli ogrodem rycerza Louisa de Girarda de Maisonforte, jego właściciel wręczył królowi na znak szczęścia, gałązkę konwalii. Oczarowany tym aktem, król Karol IX ofiarował rok później konwalie damom dworu mówiąc: „Niech tak będzie co roku”. Tak narodziła się zwyczaj.

Tradycje tą przejęła o dziwo, Francuska Partia Komunistyczna, czerpią z nielegalnych, ale tolerowanych sprzedaży konwalii z okazji 1 maja ponad 600 tys euro. Niestety w tym roku, z racji koronawirusa i wprowadzonego zakazu handlu ulicznego, suma ta nie wpłynie do kasy francuskich komunistów. Zrozpaczeni wyznawcy Marksa i Engelsa postanowili zamiast konwalii sprzedawać maseczki – oczywiście w kolorze czerwonym.

FLC

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.