Polacy w Niemczech są gotowi na wybory korespondencyjne

W związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi na podstawie rozporządzenia ministra spraw zagranicznych w Niemczech utworzono dziewięć obwodów głosowania. Ambasador RP w Berlinie, prof. Andrzej Przyłębski, zapewnił portal „Polak w Niemczech“, że nie ma żadnych przeszkód, aby wybory odbyły się korespondencyjne.

Warunkiem udziału w głosowaniu za granicą jest wpisanie się do spisu wyborców za pomocą systemu „Wybory“ na stronie internetowej MSZ, dlatego też ambasada i konsulaty generalne w Niemczech apelują do wszystkich osób zgłaszających się ws. wyborów o korzystanie właśnie z tego systemu, jeżeli jest to możliwe. Zawsze można też skorzystać z pośrednictwa konsulatów – zapewnia w rozmowie z nami Ambasador. Duża część Polonii dokonała już rejestracji i jest przygotowana do wyborów korespondencyjnych. „Dla mnie wybory korespondencyjne to dobre rozwiązanie. Wtedy nie musiałabym jechać kilkadziesiąt kilometrów do konsulatu w Hamburgu, aby oddać swój głos. Mogłabym to zrobić korespondencyjne“ – powiedziała naszemu portalowi Iwona z Bremy. Inny nasz rozmówca, Roman dodaje, że wybory korespondencyjne są dla niego wygodniejsze. „To dla nas mieszkających w Niemczech lepsze i tańsze rozwiązanie niż wybory tradycyjne. Głosujemy z naszych domów, które często znajdują się wiele kilometrów od komisji wyborczej“. Nasi rozmówcy zapewniają, że chcą wziąć udział w wyborach prezydenckich.

Ambasador prof. Andrzej Przyłębski zapewnia, że liczba utworzonych obwodów głosowania w Niemczech jest wystarczająca do prawidłowego przeprowadzenia głosownia korespondencyjnego.

Czesław Makulski

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.