Wzrasta zagrożenie ze strony neonazistowskich ugrupowań

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że sprawcami zabójstwa polityka CDU Waltera Luebcke, dokonanego kilka tygodni temu w miejscowości Kassel byli ludzie powiązani z ideologią neonazistowską. Niemieccy politycy przyznają, że tego typu ugrupowania zaczynają być poważnym problemem dla Niemiec.   

Szef MSW Horst Seehofer przyznał w niedawnej rozmowie z grupą medialną „Funke“, że neonazizm stał się poważnym problemem dla państwa. Podczas jednej z konferencji prasowych powiedział: „Radykalizm i ekstremizm jest znaczącym i poważnym zagrożeniem dla społeczeństwa. Musimy wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, zwalczać skrajny ekstremizm wszelkimi prawnymi środkami“. Kanclerz Angela Merkel zapewniła w Dortmundzie, że zamordowanie Waltera Luebcke będzie szybko i sprawnie wyjaśnione. „W przeciwnym razie całkowicie utracimy wiarygodność, a my potrzebujemy czegoś zupełnie innego, czyli zaufania“.

Czy Niemcy mają problem z neonazizmem?
Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas kilkanaście dni temu przyznał „Bild Zeitung“, że Niemcy mają problem z neonazistowskim terrorem. Z danych MSW wynika, że obecnie w Niemczech 12 tys. neonazistów jest gotowa do użycia przemocy wobec innych. 450 z nich jest poszukiwanych listami gończymi.

Neonaziści w wojsku 
Z najnowszego raportu ministerstwa obrony wynika, że od stycznia 2016 roku w niemieckich siłach zbrojnych wykryto 275 członków ekstremistycznej organizacji prawicowej lub tych, którzy wyznają neonazistowski światopogląd. Zapowiedziano zdecydowaną walkę ze wszelkimi skrajnymi postawami w wojsku, w tym także z neonazizmem. Żołnierze podejrzani o sympatie neonazistowskie są oskarżani o antysemityzm, ksenofobię, rasizm, a nawet wyznawanie kultu Hitlera. Tak twierdzi ministerstwo obrony, opierając się na raporcie wojskowego kontrwywiadu. W jedenastu udowodnionych przypadkach nastąpiło dyscyplinarne zwolnienie z wojska, w pozostałych – zastosowano kary finansowe. Pełnomocnik rządu do spraw obronności Hans-Peter Bartels powiedział agencji DPA, że będą się dokładnie przyglądać takim przypadkom i szybko i zdecydowanie reagować. „Żaden fan Hitlera nie może służyć w niemieckim wojsku“. Wojskowy kontrwywiad już wkrótce uzyska dodatkowe uprawnienia dotyczące sprawdzania kandydatów do niemieckich sił zbrojnych.

Naziści w niemieckim MSZ
Ujawniony nie tak dawno przez kontrwywiad raport „Urząd i Przeszłość“ nie pozostawia żądnych wątpliwości, że niemiecka dyplomacji była uwikłana w zbrodnie narodowego socjalizmu i przez wiele powojennych lat próbowała ze wszelkich sił ukryć ten fakt. MSZ wydało zarządzenie natychmiastowego usunięcia ze wszystkich niemieckich placówek dyplomatycznych portretów ambasadorów sprzed 1951 roku. Czy zniknęły, nie wiemy?

Dlaczego zdejmują portrety?
Według danych archiwalnych, w roku 1951 niemiecki MSZ zatrudniał 59 urzędników państwowych, aż 43 należało w przeszłości do NSDAP. Raport ujawnia, że niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych było w latach 1933-1945 aktywną częścią zbrodniczej polityki III Rzeszy. Jeden z historyków tworzących raport – Norbert Frei jest pewny, że MSZ po 1945 roku doskonale wiedziało o zbrodniczej działalności większości swoich pracowników. Inny współtwórca raportu historyk z Marburga – Eckart Conze nazwał ówczesne MSZ zbrodniczą organizacją, której pracownicy od początku III Rzeszy aktywnie uczestniczyli w działaniach, mających na celu prześladowanie, wywłaszczanie, wypędzenie i zagładę Żydów. Jak twierdzi Conze, już od 1941 roku wiedza o mordowaniu Żydów była w niemieckim MSZ bardzo powszechna. 

Czesław Makulski

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.