POLAK w NIEMCZECH: Rocznica pierwszego wydania

90 lat temu „POLAK w NIEMCZECH” (Nr 1/1930) publikował informacje z okręgów Związku Polaków w Niemczech. W numerze tym, w rubryce KRONIKA ŻYCIA POLSKIEGO znajdują się doniesienia m.in. z Opola (Dzielnica I) nt. Zjazdu delegatów Tow. Młodzieży, „Towarzystwo śpiewu „Harmonia“ już od dawna sumiennie przygotowało się do imprezy, którą w dniu 17. listopada 1929 wystawiło w „Domu Polskim“ we Wrocławiu.

Kornel Ujejski, jeden z sławnych przedstawicieli literatury polskiej, autor, „Skarg Jeremiego“, doznał u Polonji Berlińskiej wdzięcznego wspomnienia w postaci wspaniałego obchodu.” (Dzielnica II – Berlin). Pismo informowało o Wieczornicy młodzieży w Gietrzwałdzie. (Dzielnica IV). Zaś z Dzielnicy V dotarły informacje o tym że tamtejsza ludność polska jest bardzo zadowolona z własnej gazety, która od „niedawnego czasu wychodzi jako dodatek „Gazety Olsztyńskiej”. Ponadto w styczniowym numerze Polaka w Niemczech z 1930 roku znajdujemy informacje nt. kondycji poszczególnych ognisk Polaków w Niemczech, statystykach wyborów komunalnych w Rzeszy, informacja nt. ukazania się polskiego pisma dla młodzieży. „Jest niem miesięcznik „Zdrój“, wychodzący w Opolu (Oppeln OS., Augustinistr. 5)”. Informacja o tym piśmie kończy się apelem: „Młodzież polska, zarówno czy ze Śląska, czy z Pogranicza, czy z Prus Wschodnich, albo nawet z Berlina i Westfalli – Nadrenji musi dla wykazania swej narodowości i zainteresowania się swemi sprawami posiadać każdy miesięcznik „Zdroju“. Kosztuje on niewiele, bo tylko 0,80 mk. kwartalnie, 1,50 mk. półrocznie, a 3,- mk. rocznie. Niech zaabonowanie „Zdroju“ bedzie pierwszym dobrym krokiem każdego młodego Polaka i każdej młodej Polki w nowym roku”.

Wujaszek Franek w „Kilku słowach „Małego Polaka w Niemczech” stawia pytanie: „Skąd, jednakże czerpać ma dziecię poza nauką rodzicielską wskaźniki, jak postępować, aby być godnem miana Polaka?”.

Apel „Ku Młodzieży!” – z jego wciąż aktualną treścią – przytaczam poniżej w całości.

KU MŁODZIEŻY!

Jeśli miłości mowę znasz,

Nie kryj jej w serca głębi;

Jak kwiaty młodym słowa rzuć,

By koić, co ich gnębi.

Na młodzież czyha wszędzie

Nienawiść, złość I zdrada,

Tylko płynący z serca głos

Sercem młodzieży włada.“

(Tyczyński)

Wniknijmy w treść powyższych słów, a poznamy tragiczne położenie naszej młodzieży. Zewsząd czyha na nią nienawiść i złość za to, że jest potomstwem polskich rodziców, że w mowie ojczystej się uczy i modli, że pracą jej kieruje duch wiary i polskości. Młode umysły gną się pod ciężarem nawałnicy obcej nieprzychylności, ale mimo to. nie upadają, bo ukojenie daje im wiara, narodowość, postępy, w pracy i w niemałym stopniu także — życzliwość, troska i miłość starszych. Ostatnie jest bodaj najbardziej przyjacielskim wynagrodzeniem za trudy młodzieży i pobudza ją do coraz realniejszych prac i poczynań. Śmiało można twierdzić, że podobna życzliwość jest pomostem między pokoleniem starszem a młodzieżą. W miarę wzmocnienia, stężenia tego pomostu dobre cechy obu stron będą się przelewać i uzupełniać, pobudzając młodzież do naśladowania starszego społeczeństwa w pracy społecznej, a dodając starszym coraz to nowej energii i sił ze strony młodych. Jeżeli wszyscy uwierzymy w powyższą zasadę i nią kierować się będziemy, to polskie społeczeństwo w Niemczech zyska na pewno sto i kilkaset procent na sile odpornej.

Na kim w pierwszym rzędzie spoczywa troska o młodzież, jak nie na członkach naczelnej organizacji!? Wszak naczelnym celem całego społeczeństwa jest młodzież niezachwiana u podstaw religijnych i narodowych.

Wszystko zależy od młodzieży

Dobrze postąpilibyśmy zatem, gdybyśmy w nowym roku działalność naszą w większym stopniu skierowali ku młodzieży. Przed nią piętrzą się jeszcze liczne zadania, które będzie mogła spełnić jedynie przy poparciu starszych. Zakładanie nowych towarzystw młodzieży, ugruntowanie istniejących, troska o wydoskonalenie młodych członków w mowie ojczystej, w pracy organizacyjnej i społecznej, w sporcie, śpiewie itd. — oto zagadnienia, które uszlachetnią program noworocznej pracy oddziałów i wszystkich towarzystw.

Zdobywaniem członków Związku Polaków z pośród szeregów młodzieży winniśmy się w przyszłości nieco bardziej zainteresować. Przyszła siła Związku zależy bowiem bardzo od obecnej liczby młodych członków.

Nie wolno jednak wobec młodzieży występować z rozkazami, do których może starsi są uprawnieni, lecz w pracy społecznej trzeba młodzież ująć przemawianiem do sumienia, honoru i przede wszystkim miłością. Pomoc moralna i materialna winna być jak najszersza. Przecież ten lub ów ze społeczeństwa może wesprzeć chociaż małą składką miejscowe towarzystwo młodzieży, które zawsze ma pewne uzasadnione zapotrzebowania, jakich składkami członkowskiemu nie jest w stanie pokryć.

Odnośmy się zawsze życzliwie do naszej młodzieży, zwłaszcza do jej organizacyj, a młodzież zrozumie swój moralny obowiązek, że musi nareszcie twardo brać się do dzieła i współbudować z nami swobodną przyszłość.

(opr. Wojciech Kusy)

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.