Delegacja Sejmu w Berlinie i Hamburgu

W pierwszej połowie czerwca, przez kilka dni, przebywała w Niemczech delegacja polskiego Sejmu. W Hamburgu posłowie złożyli wieńce na grobie siedemnastu więźniów – powstańców warszawskich, żołnierzy Armii Krajowej, którzy zginęli podczas bombardowania portu – nie zostali wpuszczeni do schronu. Natomiast w Berlinie polscy posłowie rozmawiali z niemieckimi inicjatorami o planach budowy pomnika polskich ofiar II wojny światowej.

Spotkali się też z Wolfgangiem Schaeuble – przewodniczącym Bundestagu.

„Wolfgang Schaeuble wyraził wsparcie dla niemieckiej inicjatywy budowy w Berlinie pomnika polskich ofiar II wojny światowej. Jest to ważne w związku z nadchodzącymi rocznicami: 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej i 75. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Myślę, że przewodniczący Bundestagu będzie chciał obie te rocznicy upamiętnić” – poinformował „Polaka w Niemczech” Bartłomiej Wróblewski z Prawa i Sprawiedliwości.

Ważna rola „Solidarności“
Z Bartłomiejem Wróblewskim rozmawiał redaktor naszej gazety na temat upadku komunizmu w Polsce i w Europie. Zadał pytanie, dlaczego upadek komunizmu kojarzy się w Niemczech z upadkiem muru berlińskiego, z polityką Michaiła Gorbaczowa, a nie ze zrywem polskiej „Solidarności“. Bartłomiej Wróblewski stwierdził, że i w Niemczech rośnie powoli świadomość o polskiej roli w obaleniu komunistycznego systemu. Zdaniem polskiego posła także Wolfgang Schaeuble zdaje sobie sprawę, że trzydzieści lat temu to polska „Solidarność“ zapoczątkowała przemiany. „Wolfgang Schaeuble podkreślił wkład Polski w odzyskanie przez Europę Środkową i Wschodnią wolności. Po kilkudziesięciu latach komunizmu doskonale wie, i akcentował to, że ta iskra wolności wyszła z Polski. Nie byłoby zjednoczenie Niemiec gdyby nie polska „Solidarność“ i gdyby nie pierwsze, choć tylko częściowo wolne wybory w Polsce“.

Oddajcie nam majątek
Innym tematem poruszonym przez polską delegację w rozmowach z niemieckimi politykami i przedstawicielami niemieckiego rządu była kwestia oddania zrabowanego przez hitlerowców majątku przedwojennych polskich organizacji.

„W latach 1938 – 1940 skonfiskowano kilkadziesiąt nieruchomości i zajęto konta bankowe polskich organizacji. Zarówno ze względu na konieczność zadośćuczynienia za wyrządzone straty, ale także ze względu na obowiązujące w Niemczech zasady państwa prawa – ta sprawa powinna być definitywnie załatwiona“ – uważa polski poseł.

W rozmowach z niemieckim MSZ poruszono także kwestię nauczania języka polskiego jako języka ojczystego. Zdaniem posła, strona niemiecka nie wykonuje w tym zakresie postulatów zapisanych we wzajemnych traktatach o dobrym sąsiedztwie. 

Iwona Rybka

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.