Świat pełen cudów – wieczór autorski Agnieszki Klein

Trudno byłoby znaleźć lepsze miejsce na spotkanie z Agnieszką Klein niż Dom Jana Pawła II przy Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie. 07.11.2021 roku w sali, gdzie przez wiele lat Agnieszka nauczała języka polskiego, na szkolnej tablicy widniał napis: Świat pełen cudów.

Przy blasku świec zabrzmiały skrzypce i gitara melodią Leonarda Cohena „Hallelujah”. Andrzej Pakuła powitał przybyłych gości: byłych uczniów, ich rodziców, przyjaciół i znajomych Agnieszki, a Sławomir Stróż przedstawił wydarzenia z jej życia. Urodziła się 6.09.1970 roku w Szczecinie. Po studiach rozpoczęła pracę w szczecińskiej oświacie. Z wykształcenia jest pedagogiem, doradcą rodzinnym i teologiem. W 1995 roku przyjechała do Berlina wraz mężem, jest matką trójki dzieci. Od 2002 roku związana była z Polską Misją Katolicką w Berlinie jako nauczyciel języka polskiego, katecheta, doradca rodzinny. Swoim talentem poetyckim i muzycznym ubogacała pielgrzymki i wyjazdy z dziećmi.

Obecnie pracuje w Urzędzie do Spraw Młodzieży, angażując się w pomoc dzieciom i rodzinom. Agnieszka wyznała, że wiersze w jej najnowszym tomiku są odbiciem jej przeżyć i jej wiary. Inspiracją do ich powstania była prawie 20-letnia praca w Polskiej Misji Katolickiej. Michał, Kuba i Lilly z niezwykłym wdziękiem zaprezentowali wybrane wiersze. Jan Adamski skomponował muzykę do „Przesłania”. Uczestnicy wieczoru, słuchając śpiewu barda berlińskiego, stali się świadkami prapremiery utworu. Z kolei przyszedł czas na zabawę z publicznością. Ochotnicy wylosowali kartki z wierszami i popisali się prezentacją tekstów. Widownia miała za zadanie odgadnąć tytuły utworów. Po muzycznym przerywniku, Bryana Adamsa – Everything, I do, I do it for you, Andrzej Pakuła ekspresyjną interpretacją „Jezu, ufam Tobie” wzmocnił medytacyjny nastrój spotkania. Potem popłynęły kolejne strofy, wraz z komentarzami, w wykonaniu autorki: Wyglądam z balkonu na świat obudzony Trochę teraz inny z powodu korony Ludzie gdzieś się spieszą twarze maską skryte Bacznie obserwuję tę moją ulicę Jesienna szarość cały świat otoczyła Paletę kolorów jakby gąbką zmyła Pełna wiary jestem może mi się uda Odnaleźć i nazwać kolorowe cuda Kubek z czarną kawą i rogalik złoty Bardziej liczyć cuda nabieram ochoty Rodzina tuż obok zawsze bardzo blisko Czuję żar gorący domowe ognisko Pasje przyjaciele marzenia i plany Mały cud w tym świecie trochę rozsypanym Cuda me codzienne choć są niewidoczne Szukam i nazywam a potem odpocznę Bo to nie jest łatwe nie zawsze się uda Poszukać i nazwać te maleńkie cuda Jeden już znalazłam wstając wcześnie rano Mam komu powiedzieć wieczorem dobranoc.

Po utworze Tomasza Kamińskiego „Ty tylko mnie poprowadź” były kwiaty i gratulacje dla bohaterki wieczoru. Z ust Aliny Zitterman-Kowalczyk popłynęły słowa: „Szanowna Autorko, nasza droga Koleżanko, pragniemy przekazać ogromne wyrazy szacunku i podziwu dla Twojej twórczości literackiej. Dziękujemy za zaproszenie na wyjątkową uroczystość. Jesteśmy wdzięczni za trud napisania i wydania barwnej opowieści, za dar pięknego i żywego słowa. Czujemy się również dumni i zaszczyceni, że możemy być tutaj razem i cieszyć się obecnością znakomitej twórczyni. Pragniemy wyrazić naszą bliskość i podziw za słowa i myśli. Będziemy sięgać po kolejne książki. Z serca życzymy Ci wielu wspaniałych pomysłów na kolejne przygody literackie oraz szczęścia, zdrowia i siły do realizacji prywatnych i zawodowych marzeń. Z wyrazami szacunku i podziwu dziękuje Ci grono wiernych czytelników”. Wspólny śpiew kołysanki „Zapada zmierzch” był akordem wieńczącym wieczór. W przygotowanie imprezy zaangażowani byli: młodzi recytatorzy, muzycy: Aurelia Labudda i Moritz Beyer – absolwenci Uniwersytetu Sztuk Pięknych w Berlinie, Jan Adamski oraz Sławomir Stróż – konferansjerka i Andrzej Pakuła – aranżacja. Dzięki nim można było wspólnie spędzić czas z muzyką i poezją w sali, udostępnionej przez proboszcza PMK w Berlinie – księdza Przemka Kaweckiego. Czytelnicy „Polaka w Niemczech” w każdym numerze znajdują wiersze pióra berlińskiej poetki –Agnieszki Klein.

Barbara Krajewska

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.