Esesman oskarżony o współudział w wielokrotnym zabójstwie

Prokuratura w Hamburgu oskarżyła 92-letniego mężczyznę, byłego SS-mana, o współudział w zamordowaniu co najmniej 5230 osób. Oskarżony w czasie drugiej wojny światowej był strażnikiem w niemieckim obozie koncentracyjnym w Stutthofie. Media nie podają nazwiska oskarżonego.

Rzeczniczka prasowa prokuratury w Hamburgu potwierdziła na konferencji prasowej, że postawienie mężczyźnie zarzutów jest związane ze zbrodniami nazistowskimi. Nie podała więcej szczegółów. O sprawie informuje „Die Welt“, który twierdzi, że oskarżony od sierpnia 1944 roku do kwietnia 1945 roku pełnił służbę jako strażnik w KL Stutthof. Jako siedemnastolatek (na ochotnika) zapisał się do formacji SS. Oskarżony twierdzi, że nie czuje się winny. „Jaki byłby pożytek z tego, gdybym odszedł z obozu, zaraz na moje miejsce znaleźliby się inni“ – cytuje wypowiedź byłego esesmana „Die Welt“. Obecnie akt oskarżenia trafi do sądu.

Za późno i nieskutecznie
Nie wiadomo, czy rozpocznie się ten proces, o tym ma zadecydować sąd. Nie jest to wcale takie pewne, bowiem, w ostatnich miesiącach w podobnych sprawach, procesy przerywano z powodu złego stanu zdrowia oskarżonych. Kilka tygodni temu sąd okręgowy we Frankfurcie nad Menem poinformował, że proces, przeciwko 97-letniemu byłemu strażnikowi niemieckiego obozu koncentracyjnego KZ Majdanek, nie odbędzie się z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego. Sąd Okręgowy w Muenster przerwał proces 95-letniego byłego strażnika niemieckiego obozu koncentracyjnego w Stutthofie Johanna Rehbogena. Na początku marca tego roku wpłynęło do sądu, orzeczenie lekarskie, z którego wynika, że stan zdrowia oskarżonego uniemożliwia dalszy jego udział w procesie. Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Muenster Steffen Vahlhaus w rozmowie z „Polakiem w Niemczech“ powiedział, że z przedstawionych sądowi ekspertyz medycznych wynika, że ciężka choroba serca i związany z tym ogólny zły stan oskarżonego uniemożliwia jego udział w procesie. Johann Rehbogen jest oskarżony o współudział w zamordowaniu w latach 1942 1945 co najmniej 100 polskich, 77 rosyjskich i kilkuset żydowskich więźniów.

Precedensy możliwe dopiero od kilku lat
Do 2011 roku niemieckie sądy uniewinniały byłych strażników oraz pracowników obozów koncentracyjnych, ponieważ nie mogły im udowodnić indywidualnej winy. Przełomem było skazanie w 2011 roku Johna Demjaniuka – strażnika w obozie Sobibór. Uznano go za winnego udziału w zamordowaniu ponad 28 tysięcy Żydów i skazano na pięć lat więzienia – mimo braku bezpośrednich dowodów jego osobistej winy.

Czesław Makulski

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Erforderliche Felder sind mit * markiert.