Polska na Międzynarodowych Targach Turystycznych w Berlinie

W czasie (6 – 10 marca 2019) Międzynarodowych Targów Turystycznych w Berlinie prezentowało się 75 wystawców ze wszystkich regionów Polski, jak: Zachodniopomorskie, Pomorskie, Warmia – Mazury, Podlaskie, Lubelskie, Podkarpackie, Małopolskie, Śląskie, Opolskie, Dolnośląskie, Lubuskie, Wielkopolskie, Kujawsko- Pomorskie, Mazowieckie, Świętokrzyskie, Łódzkie.

Oprawę plastyczną polskiej ekspozycji tworzyły kolorowe akwarele w formie wielkich widokówek Tytusa Brzozowskiego – malarza i architekta. Przy wejściu do sektora polskiego gości witali przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Siatkowej – promujący imprezy w bieżącym roku – zwłaszcza Mistrzostwa Europy w Siatkówce Kobiet. Polska jest gospodarzem turnieju obok Turcji, Słowacji i Węgier.

Przy sportowym stoisku tłumnie gromadzili się chętni do popisania się kondycją fizyczną – mierzyli swój zasięg w ataku. Nagrodami były zdjęcia z Orłem, oryginalnym pucharem z mistrzostw świata z 2018 roku i z dwiema pięknymi cheerleaderkami reprezentacji Polski oraz biało-czerwone czapki kibiców i piłki plażowe. W prezentacjach harmonijnie łączono historię i tradycję ze współczesnością i nowoczesnością. Wysłannik Torunia zapraszał do grodu Kopernika z multimedialnym muzeum i Muzeum Piernika, do ruin pierwszego zamku krzyżackiego, do miasta z resztkami murów obronnych i Starówką – która nie została zniszczona w czasie II wojny światowej. Zapewniał, że każdy turysta nie wyjedzie bez piernika – kupionego lub własnoręcznie upieczonego.

Bydgoszcz, zwana małym Berlinem – bowiem oba miasta budowali ci sami mistrzowie – kusi Wyspą Młyńską, z czterema muzeami. W jednym z nich (Europejskie Centrum Pieniądza) znajduje się skarb bydgoski – zbiór złotych monet i wyrobów złotniczych z XVII w., ukrytych w czasie potopu szwedzkiego – znaleziony w 2018 roku w Katedrze św. Marcina i Mikołaja. Warte obejrzenia są: Fontanna Potopu, Dzielnica Muzyczna, Sielanka (Miasto–Ogród) oraz Muzeum Mydła i Historii Brudu. Na targach goście mogli sami wyprodukować kolorowe mydła i obejrzeć proces powstawania wyrobów z wełny czesankowej. Po ułożeniu na formie wzoru następuje filcowanie, wałkowanie, gniecenie, rzucanie i formowanie. I tak oto powstaje prawdziwe dzieło rzemieślnika-filcownika. Nic dziwnego, że podziwiały to panie młode i te wcześniej urodzone. W innym miejscu (Zachodniopomorskie) przy pomocy silnego uderzenia młotem bito monety. Kolejka po pieniążki wydłużała się. Równie wielkim zainteresowaniem cieszyła się ekspozycja warszawska, zachęcająca do odwiedzenia Muzeum Życia w PRL i Muzeum Wódki. Liczni goście – głównie panowie – skorzystali z degustacji trunku.

Polska słynie z wielu przywróconych do dawnej świetności dworków szlacheckich, arystokratycznych rezydencji i pałaców. Na skraju Borów Tucholskich (niedaleko Bydgoszczy) w Komierowie czeka na gości pałac, który należał przez 1000 lat do jednego z najstarszych rodów polskich – do rodziny Komierowskich. Pałac, zwrócony rodzinie, oddany po remoncie, jesienią 2018 roku, jest doskonałym miejscem na konferencje , szkolenia, bankiety, pokazy. Park (16 ha) z 3 stawami, sauna, masaże gwarantują gościom relaks. Dla wielu mieszczuchów przygotowano program „Odpoczywaj na polskiej wsi”. I tak w sercu Kaszub „W Lawendowej Osadzie” można własnoręcznie przyrządzać produkty z lawendą (kosmetyki , sery, marmolady).

We wsi Sęty centrum „Ziołowy Dzbanek” proponuje kursy robienia ziołowego mydła, papieru, potraw. „Malowane Wierchy” we wsi Gładyszów serwują regionalne potrawy według rodzinnych przepisów. W piwnicach zamku w Szczecinie otwarto „Cellarium Zielarki” z informacjami o średniowiecznym zielarstwie i loch, poświęcony Sydonie von Borck, wzgardzonej kochance pruskiego księcia Ernesta Ludwika, oskarżonej o czary i spalonej na stosie w 1620 roku w Szczecinie. Rosnącym zainteresowaniem cieszyła się turystyka medyczna. Zwiedzający otrzymywali informacje o klinikach specjalistycznych i zapoznawali się z szerokim zakresem usług w sanatoriach, uzdrowiskach i SPA. W „Barze Tlenowym” oferowano dotlenianie, z czystego tlenu skorzystało wielu odwiedzających targi.

Polską halę zamykała scena, na której prezentowano różnorodny program artystyczny. Na tle wyświetlanych obrazów z przełomem Dunajca flisacy śpiewali rzewne i skoczne piosenki, zabawiali widownię anegdotami. Panie, zaproszone do quizu o Polsce, nagrodzone zostały czerwonymi koralami. Wszędzie stały wiklinowe kosze z dobrymi, bo polskimi, jabłkami. Oferta Polski na Międzynarodowych Targach Turystycznych w Berlinie była bardzo zróżnicowana; tradycyjne zwiedzanie łączyła z aktywną turystyką i turystyką medyczną. Poznawanie historii, kultury polskiej i obcowanie z naturą mają dostarczyć niezapomnianych wrażeń odwiedzającym nasz kraj. W czasie targów kompetentni przedstawiciele branży turystycznej udzielali wyczerpujących informacji. Wielojęzyczne, barwne, pięknie wydane broszury, foldery, katalogi, mapy i przeróżne gadżety są dobrą reklamą i zaproszeniem do gościnnej Polski.

Tekst: Barbara Krajewska, Anna Mansfeld-Slaski

Zdjęcia: Anna Mansfeld-Slaski

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.