Ryszard Czarnecki ostro o UE

„Unia nie wyciąga wniosków z własnych błędów. Złe doświadczenia unijne pokazują, że kreowanie funduszy na rzecz migrantów zachęca ich do masowego przybywania do Europy” – ocenił w rozmowie z portalem Tysol.pl eurodeputowany Ryszard Czarnecki.

„Migranci w dobie mediów społecznościowych doskonale wiedzą, co piszczy w polityce migracyjnej Starego Kontynentu. Widziałem to na własne oczy przebywając służbowo w delegacji Parlamentu Europejskiego na Zanzibarze w szczycie kryzysu migracyjnego. Niemieckie komunikaty «Herzlich Wilkommen» były pilnie śledzone przez mieszkańców Zanzibaru i z pewnością ułatwiały im decyzje o emigracji. Unia poprzez kontynuację swojej polityki migracyjnej pokazuje, że zupełnie nie wyciągnęła wniosków ani ze swoich doświadczeń, ani z doświadczeń innych krajów, jak choćby Australii, która postawiła tamę fali migracyjnej. Polityczna poprawność, której uparcie hołduje Unia Europejska, przynosi fatalne skutki.

Na szczęście Polska nie śpiewa w tym chórze. Dzięki temu nie mamy tych problemów ekonomicznych, społecznych, kulturowych, religijnych i cywilizacyjnych, z którymi zmaga się Europa Zachodnia w wyniku swojej samobójczej polityki migracyjnej. Unijna „polityczna poprawność” nakazuje ukrywanie, z jakiego kraju pochodził przestępca albo jakiego był wyznania, ale jest tajemnicą poliszynela, że ciężka przestępczość, w tym organizowanie zamachów terrorystycznych, jest na ogół związana ze środowiskami migrantów z krajów muzułmańskich. Polska, nie wpuszczając migrantów, unika zagrożenia nie tylko na dziś, jutro czy pojutrze, ale także w perspektywie 30-40 lat. Jeśli prześledzi się życiorysy autorów zamachów terrorystycznych w Europie Zachodniej i Południowej, przekonamy się, że dokonują ich nie tylko imigranci, ale także ich dzieci i wnuki. Europejczycy za swoje naiwne otwarcie się na imigrantów płacą cenę już przez dekady” – stwierdził eurodeputowany.

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.