Sekretarz stanu adeptką pornografii i magii

Okazuje się, że we Francji bycie autorem pornograficznych książek, nie przeszkadza w pełnieniu funkcji ministerialnych. Przykładem jest Marlène Schiappa, zagorzała feminiska, piastująca stanowisko sekretarza stanu (w randze ministra) ds. Równości między kobietami i mężczyznami i walki przeciw rasizmowi.

Zdaniem tygodnika „L’Express” Marlène Schiappa sprzedaje swoje erotyczno-pornograficzne „dzieła” na Amazon pod pseudonimem Marie Minelli. Podobno niektóre z nich zostały napisane, gdy już była członkiem rządu Macrona.

Marlène Schiappa jest autorką książek o jednoznacznych tytułach: „Odważ się na rozwód”, „Odważ się na seks”, „Porządne dziewczyny nie połykają”, „Seks, kłamstwa i gorące przedmieścia”, „150 miejsc do uprawiania seksu przynajmniej raz w życiu”, „Odważcie się kochać okrągłe”, „Odważcie się na sexfriends” .

Tygodnik Le Point cytuje mały fragment jej pornograficznych wypocin z książki „Seks, kłamstwa i gorące przedmieścia”, opisując poszukiwanie wrażeń przez młodą dziewczynę z bogatego Neuilly-sur-Seine z chłopakami z biednych przedmieść w podparyskim Seine-Saint-Denis. Teksty nie nadają się tu do publikacji.

W jednym z wywiadów, Marlène Schiappa ukazała się jako prawdziwa nimfomanka. Mówiła: „Kiedy szampon spływa na moje ramiona, mój brzuch, moje nogi, mam go wszędzie, myję się rękami tym białym płynem, wkraczam wszędzie”.

Pani minister oświadczyła, że jest sapioseksualistką i dlatego przyciągają ją tylko bardzo inteligentni mężczyźni. Jej zdaniem takim we Francji jest były premier, mer Bordeaux, Alain Juppé (74 lat).

Ostatnio Marlène Schiappa dała się poznać jako adeptka magii.

Wraz z 200 innymi kobietami (w tym Charlotte Gainsbourg i Muriel Robin) podpisała deklarację o nazwie: „Czarownice wszystkich krajów łączmy się”. Z okazji Halloween twierdzi, że czarownica jest nowym symbolem feminizmu.

W długim wywiadzie, udzielonym magazynowi Closer, wyjaśniała swoje zainteresowanie czarami.
Mona Chollet bardzo dobrze opisała podejście do magii jako kobiecej siły, sukces jej książki nie jest trywialny”, wyjaśniała, mówiąc, że osobiście nie praktykuje czarów, ale jej przyjaciele „ wróżą z kart lub wysyłają jej SMS-y z formułą ochronną przed ważnymi momentami, co ją umacnia – wyznała.
Jestem z Korsyki i w mojej wiosce mity i magia zawsze były częścią naszych legend. Czasami rytuały są nadal praktykowane w celu uniknięcia złego uroku. Na przykład mam korale na nadgarstku i bransoletkę z numerem 4. Te wierzenia dają pewność siebie – tłumaczyła sekretarz stanu w rządzie francuskiej, laickiej Republiki.

Franciszek L. Ćwik

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.