Kanclerz wraca po kwarantannie do pracy

Rzecznik prasowy rządu Steffen Seibert poinformował dziś w Berlinie, że Angela Merkel zakończyła dwutygodniową kwarantannę domową i wraca do pracy w urzędzie kanclerskim. Kanclerz została w tym czasie poddana trzem testom na obecność koronawirusa. Wszystkie dały wynik negatywny.

Informując o powrocie Angeli Merkel do urzędu kanclerskiego rzecznik prasowy zaznaczył, że ze względu na występujące zagrożenie epidemiologiczne praca urzędników nadal będzie ograniczona.

Ciągłe zagrożenie koronawirusem potwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej szef Instytutu Roberta Kocha Lothar Wieler. Przyznał on, że wprowadzone ograniczenia w życiu codziennym są skuteczne, ale nadal muszą być rygorystycznie przestrzegane.

„Jesteśmy na początku epidemii i nie możemy teraz zrezygnować z narzuconych reguł postępowania, aby maksymalnie zredukować ilość zarażeń. Nadal łagodzimy skutki lokalnych epidemii. Władze lokalne są nam z tego tytułu bardzo wdzięczne i wciąż potrzebują naszego wsparcia i naszej współpracy“

Przestrzegajcie wszelkie reguły

Lothar Wieler zaapelował do obywateli, aby przestrzegali wszelkie zasady bezpieczeństwa, bowiem jest to obecnie jedyna możliwość spowolnienia epidemii. Do najważniejszych zasad postępowania zaliczył utrzymywanie higieny z częstym myciem i dezynfekcją rąk, utrzymywanie półtorametrowego odstępu między ludźmi oraz ograniczenie kontaktów osobistych.

Noście maski

Instytut Roberta Kocha ponownie poparł ideę powszechnego noszenia w miejscach publicznych maseczek ochronnych.

„Maski z materiału, zwane tekstylnymi lub ochronnymi mogą ograniczyć rozprzestrzenianie się zarazków w trakcie kaszlu lub mówienia. Mogą pomóc w ochronie innych. One nie ochroną przez zarażeniem tego kto maskę nosi. To jest bardzo ważne, aby to zrozumieć, że tak można ochronić trzecią osobę“

Szef instytutu Lothar Wieler podkreślił, że w walce z koronawirusem najważniejsza jest higiena i unikanie kontaktów.

Niesforni obywatele

Według meldunków policji w całych Niemczech dochodzi do łamania przepisów związanych z ograniczeniami życia społecznego. Poszczególne landy wprowadzają własne katalogi stosowania kar. Wszyscy obawiają się, że w okresie świąt Niemcy masowo wyjdą z domów, co zwiększy zagrożenie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Obecna federalna ustawa o ochronie przed infekcjami jest zbyt ogólna i szczegółowo nie precyzuje zasad nakładania kar w wielu sytuacjach. Dlatego poszczególne landy opracowują własny katalog kar. W Berlinie za poruszanie się bez dokumentów grozi mandat w wysokości do 75 euro, brak zachowania półtorametrowej odległości to nawet 500 euro kary, za nieuzasadnione odwiedziny znajomego w jego mieszkaniu także 500 euro. Recydywiści zapłacą nawet 25 tysięcy euro. We wszystkich landach szczególnie ostro karane są odwiedziny w szpitalach i domach opieki. W Badenii Wirtembergii to będzie kosztowało 1500 euro.

Dotychczas w Niemczech zarejestrowano prawie 85 tysięcy zakażeń koronawirusem. Zmarło 1107 osób. Odsetek ofiar śmiertelnych koronawirusa w Niemczech wynosi 1,3 procent.

Wam

Schreibe einen Kommentar

Deine E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.